Aktualności

SPOWIEDŹ PRZEDŚWIĄTECZNA

Na spowiedź przedświąteczną w naszym kościele zapraszamy w następujących dniach i godzinach:

WTOREK(17 grudnia): 18:30-20:30
ŚRODA: 18:30-20:30
CZWARTEK: 18:30-20:30
PIĄTEK: 18:30-20:30
SOBOTA: 11:30-13:00; 16:30-18:00
NIEDZIELA: 12:30-15:00; 18:30-20:30
PONIEDZIAŁEK: 18:30-20:30
24 grudnia nie spowiadamy.



Witam serdecznie,

Chcesz coś zmienić w swoim życiu, ale nie wiesz co? Chcesz iść do przodu? Krokiem w tę stronę mogą być spotkania z coachem, Twoim życiowym trenerem.

Swoją ofertę kieruję do wszystkich tych którzy potrzebują zmiany i są na nią gotowi. Jeśli jesteś zainteresowany pracą nad własnym rozwojem, borykasz się z problemami lub chcesz zmienić swoje życie na takie o jakim zawsze marzyłeś zapraszam na indywidualne spotkania.

Zainteresowanych proszę o kontakt mailowy:

coaching@macoch.com
Ewelina Macoch Life and Executive Coach


ZAJĘCIA SPORTOWE

Korpusy Pokoju serdecznie zapraszają wszystkich chętnych na zajęcia sportowe, które odbywają się w każdą sobotę (poza terminami kursów przedmałżeńskich i Bank Holiday weekendami) w godz. 14:00-16:30 w salce w podziemiach klasztoru Dominikanów. Podczas naszych spotkań chcemy wspólnie i miło spędzać z Wami czas grając m. in. w tenisa stołowego, bilarda, piłkarzyki, szachy i warcaby. Wstęp wolny


WEEKENDOWY KURS NARZECZONYCH - LUTY 2014

Uprzejmie informujemy, że są już dostępne zapisy na kolejny kurs przedmałżeński dla narzeczonych. Jak to bywało poprzednio zapisy prowadzimy w formie formularza inernetowego. Jeśli chcielibyście uczetsniczyć w proponowanym kursie, prosimy zapiszcie się bezpośrednio na stronie internetowej poprzez dostępny formularz. Plan kursu: sobota 10.00 - 17.00, niedziela 14.15 - 16.00. Recepcja bęzie czynna od godz. 9.30 - 10.00. Zajęcia odbywają się w sali na dole (wejście od Dorset Street) Termin kursu: 15/16 luty. [więcej]


KORPUSY POKOJU ZAPRASZAJĄ NA BEZPŁATNE LEKCJE J. ANGIELSKIEGO DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Zajęcia odbywają się w każdą środę o godzinie 16:30 oraz w czwartek o 18:30 w salce przy kościele Dominikanów. Wciąż można dołączyć do grupy. Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych.




Czytania na każdy dzień (mateusz.pl)

Czytania na każdy dzień

www.mateusz.pl/czytania

23 KWIETNIA 2014

Środa w oktawie Wielkanocy

 

Dzisiejsze czytania: Dz 3,1-10; Ps 105,1-4.8-9; Ps 118,24; Łk 24,13-35

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

(Dz 3,1-10)
Gdy Piotr i Jan wchodzili do świątyni na modlitwę o godzinie dziewiątej, wnoszono właśnie pewnego człowieka, chromego od urodzenia. Kładziono go codziennie przy bramie świątyni, zwanej Piękną, aby wstępujących do świątyni, prosił o jałmużnę. Ten zobaczywszy Piotra i Jana, gdy mieli wejść do świątyni, prosił ich o jałmużnę. Lecz Piotr wraz z Janem przypatrzywszy się mu powiedział: Spójrz na nas. A on patrzył na nich oczekując od nich jałmużny. Nie mam srebra ani złota - powiedział Piotr - ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź! I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go. A on natychmiast odzyskał władzę w nogach i stopach. Zerwał się i stanął na nogach, i chodził, i wszedł z nimi do świątyni, chodząc, skacząc i wielbiąc Boga. A cały lud zobaczył go chodzącego i chwalącego Boga. I rozpoznawali w nim tego człowieka, który siadał przy Pięknej Bramie świątyni, aby żebrać, i ogarnęło ich zdumienie i zachwyt z powodu tego, co go spotkało.

(Ps 105,1-4.8-9)
REFREN: Pełna jest ziemia łaskawości Pana

Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia,
głoście Jego dzieła wśród narodów.
Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy,
rozsławiajcie wszystkie Jego cuda.

Szczyćcie się Jego świętym imieniem,
niech się weseli serce szukających Pana.
Rozważajcie o Panu i Jego potędze,
zawsze szukajcie Jego oblicza.

Na wieki On pamięta o swoim przymierzu,
obietnicy danej tysiącu pokoleń,
o przymierzu, które zawarł z Abrahamem,
i przysiędze danej Izaakowi.

(Ps 118, 24)
Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim i weselmy.

(Łk 24,13-35)
W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze? Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało. Zapytał ich: Cóż takiego? Odpowiedzieli Mu: To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli. Na to On rzekł do nich: O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały? I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił. Wszedł więc, aby zostać z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał? W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi. Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

 

 

Miało sens to chodzenie za Jezusem przez tyle dni, miesięcy, lat. Słuchanie Go, przypatrywanie Mu się, przebywanie z Nim. Tyle razy widzieli, jak łamie i rozdaje chleb. Być może wtedy serce w nich nie pałało i nie widzieli w tym głębszego sensu. Ale teraz, w Emaus, rozpoznali ten gest, podobnie jak wcześniej, podczas drogi, wyczuwali coś znajomego w Jego nauczaniu. To mógł być tylko On! A więc żyje! Zmartwychwstał! Dzięki Ci, Panie, za cały ten czas, gdy pozwalasz nam być z Tobą, uczyć się Ciebie. Dzięki Ci za to, że dajesz się rozpoznać – również na dnie rozpaczy, bezsensu, śmierci.

O. Przemysław Ciesielski OP, „Oremus” marzec/kwiecień 2008, s. 12

 

ZOSTAŃ Z NAMI

„Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił” (Łk 24, 29)

Kiedy tajemniczy podróżnik ma opuścić dwóch uczniów, oni proszą: „Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Jest to nie tyle wyraz grzeczności względem nieznajomego, ile raczej potrzeba, by pozostać w Jego towarzystwie, słuchać jeszcze Jego słowa, które roznieca w ich sercach niezwykły zapał. Prośba została z naddatkiem wysłuchana. Pan nie tylko przyjął zaproszenie i wszedł do domu, lecz „zajął miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go”. Oto typowy gest, jaki Jezus zwykł był czynić, kiedy rozdzielał pożywienie uczniom; lecz nic nie wyklucza, że było to powtórzenie błogosławieństwa eucharystycznego z Ostatniej Wieczerzy, w której może uczestniczyli także dwaj uczniowie. W każdym razie Jezus daje się poznać w atmosferze modlitwy i zażyłości. Grunt był przygotowany przez wyjaśnienie Pism, lecz wiara wypływa z modlitwy i z zażyłości ze Zmartwychwstałym.

Jeżeli wielu wierzących ma wiarę zimną, jakby uśpioną, niezdolną natchnąć i przemienić ich życia, to często przyczyny należy szukać w braku głębokiej modlitwy i osobistej zażyłości z Chrystusem. Wielu wierzy w Jezusa, przyjmuje Jego osobę historyczną, przyjmuje to, co Pismo i Ewangelie o Nim mówią, lecz nie wierzy w Niego jako osobę stale żywą i obecną, która chce być towarzyszem ich drogi, przyjacielem, gościem w ich sercu. Jeszcze nie spotkali się z Nim w zażyłości modlitwy, w zasiadaniu razem do stołu, by łamać chleb. Dla nich uczta eucharystyczna jest prostym, symbolicznym obrzędem, a nie pożywaniem Chrystusa, umarłego i zmartwychwstałego ich Zbawcy, nie jest żywym i gorącym przyjęciem Go do swego serca, by obcować z Nim po przyjacielsku. „Zostań z nami!” Piękna modlitwa paschalna wyraża pragnienie poufnego i osobistego spotkania z Panem, bo tylko w ten sposób rozpala się wiara i miłość i człowiek staje się zdolny rozbudzić je również w innych sercach. Piotr, który spotkał w ten sposób Pana, mógł powiedzieć do chromego proszącego o jałmużnę przy wejściu do świątyni: „co mam, to ci daję: W imię Jezusa Mesjasza... chodź!” (Dz 3, 6). Uczynił mu dar własnej wiary, wiary tak wielkiej, że zdziałała cud uzdrowienia.

  • Ty, o Panie, ukazałeś się dwom uczniom, którzy jeszcze nie wierzyli w Ciebie, lecz mimo wszystko rozmawiali o Tobie, gdy byli jeszcze w drodze. Jednak nie ukazałeś im Twojej twarzy. Chciałeś okazać się zewnętrznie oczom ich ciała takim, jakim byłeś wewnętrznie dla oczu ich serca. W głębi swego serca kochali Cię, lecz powątpiewali. Udzieliłeś im dobrodziejstwa Twojej obecności, bo rozmawiali o Tobie; lecz ponieważ wątpili, ukryłeś przed nimi swoje rysy, które dałyby Cię poznać... Odsłoniłeś im tajemnicze znaczenie Pism, ale ponieważ byłeś jeszcze obcy ich sercu pod względem wiary, okazywałeś, że masz iść dalej... Musiałeś ich doświadczyć, aby zobaczyć, czy nie kochając Cię jako swego Boga, będą Cię mogli kochać przynajmniej w postaci nieznanego wędrowca.
    A oto oni ofiarują Ci gościnność... zastawiają stół, podają Ci chleb i potrawy; a jeśli nie poznali Cię, kiedy wyjaśniałeś im Pisma, poznają przy łamaniu chleba. Słuchając Twoich nakazów nie zostali oświeceni, lecz dopiero wypełniając je. O Panie, jeśli chcę zrozumieć rzeczy, które słyszę od Ciebie, powinienem natychmiast wypełniać je w praktyce (św. Grzegorz Wielki).
  • O Panie, nie dozwól, aby moje grzechy tak zaciemniły oczy duszy mojej, bym mając Cię obecnego nie widział Cię, a słysząc w sercu Twój głos nie rozpoznał Cię. Jeśli tajemniczym wyrokiem Opatrzności chcesz się ukryć, niechaj mi nie zabraknie obecności Twojej łaski, abym nie przestał, z powodu słabości, czynić tego, co powinienem.
    O dobry Jezu, zostań ze mną, bo światło wiary ciemnieje w mojej duszy i zaczyna stygnąć żar miłości; a jeśli Ty odejdziesz, zapanuje we mnie zimna i ciemna noc. Zostań ze mną, Panie, bo dzień mego życia nachyla się i potrzebuje więcej niż kiedykolwiek Twojej obecności... zostań ze mną, Panie, abym mógł osiągnąć moje pragnienie — dojść do życia wiecznego i pozostać na zawsze z Tobą (L. da Ponte).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 438

 

 

» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.

» Powrót na stronę główną „Czytań”

 

 

© 1996–2014 www.mateusz.pl

 

_uacct = "UA-332283-1"; urchinTracker();